Propaganda filmowa III Rzeszy

listopad 6, 2007 at 6:41 am (Propaganda filmowa III Rzeszy - 1933 - 1945)

Najważniejsze źródła:

Bogusław Drewniak “Teatr i film III Rzeszy”

Film “Goebbels mistrz propagandy”
to wszystko, co działo się w filmie niemieckim, w kulturze niemieckiej od 33 (przejęcie władzy przez Hitlera) do 45

Przed dojściem do władzy (1933) Hitler na rozmaitych spotkaniach wielokrotnie podkreślał, że brzydzi go przemycanie polityki do sfery sztuki / kultury i że nigdy nie będzie tego robił.

Marzec 1933 Goebbels (staje się mistrzem propagandy): “Narodowa rewolucja nie ograniczy się wyłącznie do spraw polityki, ale obejmie również zakres zagadnień gospodarczych, kulturalnych, a przede wszystkim sprawę filmu. Film stanowi najbardziej nowoczesny i skuteczny środek wpływania na masy, dlatego właśnie rząd nie może pozostawić kinematografii samej sobie.”

Na IV zjeździe partyjnym w Norynberdze (1934) nie było już wątpliwości, jak się będą sprawy związane z kulturą kształtować.Hitler nawołuje do związuje do związania sztuki z rzeczywistością. Jeśli chodzi o ideał sztuki – wszystko musi być jednoznaczne.

W ustawie o sztuce zdegenerowanej wymieniono m.in. ekspresjonizm – który potępiono i zabroniono.

Sztuka ma służyć propagandzie. Pojawiają się filmy ewidentnie propagandowe – służą rozsiewaniu narodowo-socjalistycznej ideologii. Część z tych filmów jest kiepska. Krytycy, którzy opowiedzieli się za Hitlerem, tłumaczyli to, że te filmy są tak kiepskie : “Leonardzo da Vinci namalował Chrystusa w 1500 lat po jego śmierci. A zatem kto wie, ile czasu upłynie, zanim gigantyczna walka o losy Niemiec znajdzie genialne odbicie w sztuce.”

W 1934 roku została powołana została do życia ustawa filmowa, która sprowadzała się do kilku całkowicie zamykających usta krytyków punktów.

Bardzo istotne było to, że zaostrzona została cenzura filmowa. Wprowadzono urząd Głównego Dramaturga Rzeszy. Oczywiście stał się nim Goebbels, który był Panem życia i śmierci każdego filmu – na każdym etapie produkcji. Uwielbiał kino – był wielkim entuzjastą. Ustalił hierarchię, skalę ocen dla każdego filmu, co miało bardzo istotne znaczenie nie prestiżowe, ale finansowe. W zależności od oceny zależało to, czy film mógł liczyć na kolejne dotacje. Jeśli film był źle oceniany, to twórca nie mógł liczyć na pieniądze także przy tworzeniu następnego filmu.

Najwyższa ocena to film określony jako bardzo wartościowy z punktu widzenia państwowo-politycznego (najwyższe kredyty, kasa). Wysoko notowany był też film określany jako bardzo wartościowy. Już niższą ocenę otrzymywał film wartościowy dla młodzieży. Kiepską oceną była wartościowy z punktu widzenia artystycznego. Bardzo niska ocena to wartościowy ze względu ludowości. Baardzo niska to warty uznania – co właściwie było wyrokiem. Jeśli w ogóle doszło do zakończenia produkcji takiego filmu. Bardzo wiele filmów Goebbels przerwał w trakcie produkcji, zmieniał reżyserów, aktorów… Sprawował rolę jedynego władcy.

W tym samym roku pojawiła się też dramatyczna ustawa, która mówiła o tym, że w branży filmowej moga pracować ludzie pochodzenia niemieckiego. Sprawdzano je do trzeciego pokolenia wstecz. W wyniku tego na bruku znalazło się 3,5 tysiąca ludzi – tragedią było to tez dla ich rodzin.

W związku z tą ustawą stała się głośna sprawa pewnego aktora (niestety nie znam nazwiska – może ktoś pomoże? ;-) ). W najtrudniejszej sytuacji znaleźli się aktorzy, których małżonkowie byli obciążenie anatemą żydowskiego pochodzenia. Sytuacja ta dawała możliwość wywierania na nich presji. Aktorów namawiano lub zmuszano wręcz do rozwodów. W okresie wojny rozwód oznaczał dla niearyjskiego współmałżonka obóz koncentracyjny i śmierć. Dla wielu była to wyjątkowa próba charakteru. Niektórych nieposłusznych karano tylko ograniczeniem prawa do wykonywania zawodu. Ale najtrudniejszym przykładem była historia aktora Joachima [Gotszalda], którego usiłowano zmusić do rozwodu, zresztą po tym jak Goebbels pocałował jego żonę w dłoń, nie wiedząc, ze jest Żydówką. Po zdecydowanej odmowie chciano wcielić go do wojska, a żonę z dzieckiem wysłać do obozu. Oboje małżonkowie wybrali samobójczą śmierć. To tragiczne wydarzenie po wojnie stało się tematem głośnego filmu “Małżeństwo i rozwód”. Ministerstwo propagandy zabroniło udziału aktorom w pogrzebie (sfotografowano wszystkich), jednak niektórzy nie podporządkowali się.

W 1936 Goebels zabronił krytykom filmowym oceniania dzieł. Zostali zrównani w prawach i obowiązkach z urzędnikami państwowymi – nie mogli wyrażać własnego zdania. Można było opisywać, ale bez sądów i wartościowania – o wartości filmu decydował urząd. Cały przemysł filmowy został znacjonalizowany. Także kina.

Goebbels

Nie podobał mu się “Hitlerjunge Quex” – był to film polityczny – a takie są złe. Nie da się dzięki nim aż tak manipulować. Czuł, że najlepsza jest rozrywka. M.in. piękne kobiety. Rozrywka miała spełniać role polityczne. Nie chciał jawnej propagandy.

Propagowany:

  • szczęście rodzinne
  • jeden dom
  • antydekadentyzm
  • wierność

A on taki właśnie nie był – mimo pięknych filmów o nim ;-)

W tych filmach: piękna żona, gromadka ślicznych zdolnych zdrowych dzieci – wszystko tak aryjskie, że aż boli… A jemu podobały się ciemnowłose kobiety – miał romans z czeską aktorką. Mimo ingerencji Hitlera, nie pozwolił na wtrącanie się w jego życie prywatne.

Nawet kroniki były tworzone tak, żeby zachwycać – piękno, przepych, emocje. Wykorzystywał stereotypy (filmy o Anglikach jako zepsutych ciotach). Jego film antyżydowski, w przeciwieństwie do projektu Hitlera (“Wieczny Żyd”), na którym kobiety mdlały, był pełen akcji, a nie dokument. Jego film “Jew Sussi” stał się sukcesem kasowym.

Do końca walczył o morale – dostarczał rozrywki, zagrzewał do walki, mimo wroga u bram (“Kolberg”).

Napisz komentarz