Edukacyjna rola filmu – początki

luty 4, 2008 at 11:14 am (Początki)

Jednym z pionierów kinematografii jest Bolesław Matuszewski. Ten polski fotograf, który zyskał światową sławę, pisząc po francusku, jest twórcą i pierwszym teoretykiem polskiego filmu naukowego.


W 1898 roku, już trzy lata po projekcji pierwszego filmu braci Lumiere, wydano jego dwie broszury “Ożywiona fotografia” oraz “Nowe źródło historii”. Docenił on film jako świadectwo historii. Zauważa, że zdjęcia można retuszować, a nie da się tego zrobić na kilku tysiącach klatek. Jest to więc nowe źródło historii. Nie bierze pod uwagę montażu, dzięki któremu można manipulować treścią.

Postuluje utworzenie “wielkiej biblioteki kinematograficznej” – powinny znaleźć się tam filmy o wszelkich historycznych wydarzeniach – po prostu rejestracja kinematograficzna wydarzeń historycznych. Film ma z czasem zastąpić książkę, a powinien, skoro jest tylko i wyłącznie prawdą. Poprzeczka postawiona przed filmem była więc bardzo wysoko…

Dla niego nieważna była rozrywka. Istotą filmu była edukowanie i przekazywanie historii.

Co pokazywano:

  • choroby psychiczne – rejestracja przypadku i pokazywanie filmu w małych miasteczkach
  • operacje chorurgiczne
  • pokaz tańca, pantonimy
  • lokalne stroje i obyczaje

Przykład

  • fragmenty z rozdzielenia sióstr syjamskich – miały kilkanaście lat, umierają na “naszych oczach”; rejestruje stan medycyny: ubranie, sposób narkozy; nie jako ciekawostkę, ale edukacyjnie, np. jak amputować nogę

Kinematografia to

  • rejestracja historii
  • edukacja

Pierwsze filmy to nie tylko rozrywka ! To też edukacyjne !

To, co pokazują filmy, jest niewątpliwe i prawdziwe, autentyczność i precyzja. Obiektyw zauważa to, czego nie widzi oko.

Nie bierze pod uwagę montażu, który występuje już u braci Lumiere. U nich jednak montaż służył temu, żeby nie zanudzić widza. Przy zbyt długiej scenie przemarszu wielbłądów wycięli środek. Jednak już w 1898 pojawił się wielki kant – znany nam dzięki dokumentom Żytomierza.

Do Żytomierza przybywa operator braci Lumiere – wędrowny kinematograf. Odnosi wielki sukces. Jakoże w Żytomierzu mieszkało wielu Żydów, pojawiło się pytanie, czy ma coś nt. sprawy Dreyfusa, Żyda, podejrzanego o szpiegostwo. Widząc zainteresowanie, spreparował film. Po prostu zmontował obrazy, które ułożyły się w historię szpiega:

  • marsz żołnierzy – w zaznaczeniem, który jest Dreyfusem
  • budynek – sąd, w którym zapadł wyrok
  • fale obijające się o brzeg – wyspa, gdzie jest więziony Dreyfus
  • budynek – więzienie z wskazaniem na okno celi Dreyfusa

Operator zarobił na tym krocie, dopóki nie znalazła się osoba, która zauważyła, że za czasów Dreyfusa nie było jeszcze kinematografu!

Napisz komentarz