Georges Melies – twórca widowiska filmowego…
George Melies
“twórca widowiska filmowego”
napis na nagrobku
Tworzył w tym samym czasie, co bracia Lumiere.
Melies widział pierwszy pokaz braci Lumiere – wielkie wrażenie na nim wywarł. Początkowo tworzył widowiska tak jak oni. Był z zawodu ILUZJONISTĄ! zmienił zawód w wieku 38 lat, a w tym czasie był to wiek dojrzały, wręcz stary. Stał się reżyserem – zajął się sztuką kinematograficzną. Kreuje WIDOWISKO FILMOWE.
Do 1914 roku numerem jeden w światowej kinematografii jest Francja. Już w czasie I wojny światowej pierwszeństwo przejmuje Ameryka, której nikt nie zdoła prześcignąć – ani w ilości, ani w jakości.
Meliesa kino interesowało ze względu na możliwości kreacji – triki!.
Film powstawał dla rozrywki widza – inscenizacja i gra ważna tak jak w teatrze.
Przenosi na ekran Kopciuszka, w którym wiele zmian zachodzi na oczach widza – Kopciuszek zmienia wygląd, wróżka zamienia dynię w karocę – zatrzymał nagranie i podmienił. Tworzy film o akcji ratunkowej parowca, gdzie obok kamery przepływają ryby – płaskie akwarium przed obiektywem.
“Podróż na księżyc” 1902
Trwa 15 minut – czyli jest bardzo długi – aż 35 scen. Staje się największym przebojem kasowym. Kolejki po bilety ustawiają się od Paryża, poprzez Nowy Jork, po Warszawę.
Georges Melies często nazywany jest wielkim magiem ekranu. Ten reżyser, aktor i producent, człowiek teatru, a także iluzjonista jako pierwszy tworzył filmy fabularne, filmy będące przełożeniem na język kina nie rzeczywistości, lecz artystycznych wizji twórcy. Zakłada w 1898 roku w Montreuil pod Paryżem pierwsze atelier filmowe, w którym realizuje wszystkie swoje filmy, w tym te najbardziej znane: “Podróż na księżyc”, “Podróż do krainy niemożliwości”, “Zdobycie bieguna”. Filmy Francuza odznaczają się niezwykłą pomysłowością zarówno w wyborze tematów, jak i bogactwie technicznych rozwiązań, są dziwną mieszaniną złego smaku, wulgarnego komizmu, fantastyki rodem z Grandville’a, lubującego się w dziwacznych wizjach przyszłości. Melies, twórca widowiska kinowego, przyczynił się w sposób decydujący do rozwoju sztuki filmowej. Wynalazł dziesiątki tricków do dziś dnia stosowanych w technice zdjęciowej, wprowadził kolor do filmu, ręcznie barwiąc klatki filmowe, wypracował całą teorię gry aktorskiej – to wszystko stanowiło siedmiomilowe kroki na drodze rozwoju filmu.( na podst. J.Toeplitz, “Historia sztuki filmowej” t.1)”
Elf Hornet
http://www.filmweb.pl/
Melies jest artystą, rzemieślnikiem, indywidualistą, samodzielny, niezależny – współcześni awangardowcy biorą go sobie za patrona. Robił wszystko sam – nawet sam na swoje filmy zarabiał.
Tworzył też tzw. “filmy niebieskie” – filmy “pornograficzne”
. Np. “Dama w kąpieli”, jak na tamte czasy mocno pornograficzne kino – kobieta w bieliźnie – !ubraniu wychodząca z kąpieli od razu zawinięta w wielki ręcznik
. Pokazy takie zaczynały się o 22 i były tylko dla dorosłych panów. W poznańskich kinach także takie pokazy były
Wprowadził barwne filmy – koloruje film klatka po klatce!
Jakoże był bardzo bogaty, postawił studio filmowe Montrenil pod Paryżem. Była to jego własna posiadłość.
Około 1908 roku zaczął tracić niezależność – zaczęły powstawać filmy pełnometrażowe (np. w Danii “Białe niewolnice”, Ameryce pierwsze westerny), a on utknął w pewnej formie. Ostatni film stworzył w 1912 roku.
Był to człowiek wielkiej fantazji, ale nie miał głowy do interesów. Okradano go, montowano jego filmy i przypisywano innemu autorowi. Został nędzarzem. Studio sprzedane, zburzone, musiał pozbyć się filmów, więc wyrzucił je do Sekwany.
W drugiej połowie lat 20. odnalazł go dziennikarz filmowy. Sprzedawał on w obskurnym kiosku na dworcu gazety i drewniane zabawki. Odkryto go, odnaleziono – feta – pokazywano filmy, poopowiadał historię swojego życia, ale w końcu wszystko ucichło.
W 1938 roku zmarł. Jedyne dobre, co dla niego zrobiono, to miejsce dla niego i żony w domu starców w 1932 roku.
To, co mamy po nim, to w większości materiały od wnuczki Meliesa, która jako bogata osoba po całym świecie szuka jego filmów. Mamy około 20-25% jego filmów.
W 1895 Bracia Lumiere zaczęli tworzyć. Ich obraz był w stronę widza. Melies zaczął tworzyć już w 1896, a jego ujęcie jest z prawa do lewa, z prawa do lewa – jak w teatrze.